Najprostszy i najsmaczniejszy barszcz tej Wigilii


Barszcz. Jedyny w swoim rodzaju bez którego nie wyobrażamy sobie wigilii. W moim domu zawsze robiony na suszonych grzybach, dzięki którym ma niepowtarzalny smak, smak na który czeka się cały rok. Wydaje się często być tak magiczną potrawą, że w wielu domach rezygnuje się z domowego barszczu na rzecz tego z proszku lub koncentratu. Zdradzę Wam tajemnicę, którą mi kiedyś zdradziła moja babcia, na najprostszy i najsmaczniejszy barszcz wigilijny mający zapewnić urodę i długowieczność a już na pewno niezapomnianą świąteczną atmosferę.

W młodości i długowieczności zapewnianych przez babcię jest sporo prawdy. Buraki, które są głównym składnikiem barszczu są również kopalnią różnych składników odżywczych o właściwościach prozdrowotnych. Przede wszystkim betalanina - odpowiada za kolor buraków ale nie tylko, ma ona silne działanie antyoksydacyjne, ogranicza działanie wolnych rodników oraz działa przeciwzapalnie. Dlatego u nas buraków nigdy się nie odcedzało. Oczywiście część składników przechodzi do wywaru ale część zostaje u źródła. W wiórkach buraków kryje się przecież wiele błonnika, dzięki któremu nie dość, że zjemy mniej to jeszcze na dobre naszym jelitom.

Barszcz czerwony wigilijny z uszkami (4 porcje):

500g włoszczyzny 1/2 batata 2 litry wody 2 liście laurowe 3 ziarenka ziela angielskiego 3 goździki 5 suszonych prawdziwków 3 buraki 2 cytryny sól, pieprz Do garnka z wodą wsadzić obraną ale niepokrojoną włoszczyznę oraz batata, przyprawy i grzybki - całość gotować około 40 min na bardzo małym ogniu do powstania aromatycznego wywaru. Batat to mój sekret na cudowną słodycz barszczu, dzięki niemu zapomniałam o dodawanym przez niektórych soku z porzeczki czy jabłkach - wiem, że ten słodki posmak batata będzie zawsze idealny. Po 40 min gotowania wyjąć z wywaru wszystkie warzywa. Buraki zetrzeć. Do bulionu dodać wyciśnięty sok z cytryny a następnie buraki - w innej kolejności barszcz może stracić intensywny kolor. Gotować nadal na małym ogniu do zmięknięcia wiórek z buraka. Dosolić do smaku. Podawać z pieprzem. Gwarantuję z ręką na sercu, że do idealnego barszczu nie potrzeba nic więcej. Może poza uszkami - ale na nie też mam sposób jak zaklęcie!

Szybkie uszka makaronowe (12 szt.)

12 szt. makaronu, duże muszle - u mnie bezglutenowe ale razowe wyglądają i smakują wyśmienicie 2 szklanki gotowanych grzybów lub posiekanych pieczarek 1 łyżka oliwy z oliwek 1/2 szt. cebuli 50g suszonych pomidorów w oleju (bez zalewy) 1/2 łyżeczki majeranku 1 ząbek czosnku sól, pieprz

Makaron ugotować według przepisu na opakowaniu. Grzyby razem z posiekaną cebulką dusić do całkowitego zmięknięcia z dodatkiem oliwy. Miękkie grzyby przełożyć do miski, dodać wszystkie pozostałe składniki i zblendować na gładki farsz. Nadziewać wystudzone makaroniki. Schłodzić przed podaniem.


349 wyświetlenia

Czynne: pon. — pt.: 10:00 — 18:00
sobota: 11:00 — 15:00

Dietetyk kliniczny

ul. Juliana Ursyna Niemcewicza 26 (VI piętro, pokój 606)
 71-520 Szczecin

©2018 by Maria Kisielowska & Grzegorz Szalewicz

Oficjalni partnerzy: