Niedożywieni otyli - czyli nowa odsłona głodu.


Niedożywienie istnieje również wśród osób otyłych.

Zacznijmy od definicji niedożywienia. Niedożywienie to stan organizmu wywołany niedoborem podstawowych składników odżywczych (węglowodanów, tłuszczów, białek, witamin lub pierwiastków śladowych) spowodowany: zmniejszonym spożyciem, upośledzonym wchłanianiem i trawieniem, zwiększonym zapotrzebowaniem lub nadmierną utratą składników odżywczych.

Nie zawsze jednak wynika ono z sytuacji ekonomicznej czy z choroby. Domeną zachodniego stulu życia zaczyna być niedożywienie współistniejące z otyłością.



To bardzo niepokojące zjawisko! Osoby otyłe czy ich otoczenie często abosultnie nie łączą tych dwóch tematów a okazuje się, że coraz więcej osób o nadmiernej masie ciała wykazuje oznaki niedożywienia takie jak: niedobory białka, witamin i składników mineralnych. Bierze się to bezpośrednio z przyczyny otyłości danej osoby – spożywania dużej ilości wysokoprzetowrzonej, wysokoenergetycznej i niskoodżywczej żywności. Szczególnie narażone są osoby spożywające kompulsywnie słodycze oraz otyli codziennie sięgający po żywność typu fast-food. Nasz organizm do zdrowego, prawidłowego funkcjonowania potrzebuje nie tylko energii w postaci wartości kalorycznej, a nawet, jest to wartość drugorzędna. Pierwszą potrzebą naszego organizmu są składniki odżywcze takie jak białko, witaminy i minerały, które pełnią funkcję budulcową. Niby oczywistym jest, że żywność wysokoprzetworzona nie jest dobrym źródłem tych składników, ale najwidoczniej nie zawsze do końca zdajemy sobie sprawę z konsekwencji nawykowego sięgania po ten rodzaj żywności i zastępowania nią niezbędnego nam pożywienia czyli świeżych warzyw i owoców, nasion, orzechów i produktów zbożowych pełnoziarnistych.

Dla dietetyków często problemem jest ułożenie niskoenergetycznej (redukcyjnej) diety, która dostarczałaby odpowiedniej ilość składników odżywczych, ponieważ są one przecież bezpośrednio powiązane z gramaturą i kalorycznością produktów. Co jednak w sytuacji, kiedy spożywamy bardzo duże ilości kilokalorii w skondensowanej formie? Po pierwsze – może nam się wydawać, że „nic nie jemy”, kiedy objętość posiłku wygląda na standardową lub mniejszą od standardowej porcji. Przykładowo 1 tabliczka czekolady to około 550kcal czyli tyle, ile powinno zawierać całe śniadanie na diecie 2000kcal! Czy jednak zjadając tą czekoladę będziemy mieli poczucie najedzenia tak jak np. po dwóch bułkach grahamkach z twarogiem i warzywami? Z pewnością nie dostarczymy sobie też odpowiedniej ilości białka, składników mineralnych i witamin samą czekoladą. Ale podobna sytuacja spotka nas zamawiając np. placki ziemniaczane ze śmietaną zamiast fileta z kurczaka z surówką i pieczonymi ziemniakami. Pierwsza propozycja jest dużo mniejsza objętościowo, jednocześnie zawiera ogromną ilość kalorii i nasyconych tłuszczy a nie dostarcza nam tego, czego potrzebujemy dla zdrowia i dobrego samopoczucia. Jeśli spojrzymy na nasze codzienne wybory może się okazać, że omijemy w ten sposób 2 lub nawet trzy pełnowartościowe posiłki ale za to kalorycznie dostarczamy sobie dwie nadmiarowe porcje energii, która odłoży się w formie tkanki tłuszczowej.

Wiele witamin bierze czynny udział w procesach metabolicznych m. in. witaminy B1, B3, B6, D3, kwas foliowy a składniki takie jak cynk i selen są niezbędne do prawidłowych przemian hormonów tarczycy, które również mają wpływ na nasz metabolizm. Natomiast wit. B12 będzie regulować nasz apetyt. Dlatego przy leczeniu otyłości tak duże znaczenie ma prawidłowe odżywienie pacjenta. Pierwszym i najważniejszym etapem powinno być wyregulowanie hormonów i procesów metablicznych oraz odżywienie organizmu a dopiero później mamy szansę na skuteczną i bezpieczną redukcję tkanki tłuszczowej. Należy pamiętać, że proces odchudzania nawet przy pomocy specjalisty w dziedzinie żywienia to duża i inwazyjna ingerencja w nasze ciało! W trakcie redukcji masy ciała tracimy nie tylko tkankę tłuszczową ale również wodę i mięśnie w większym lub mniejszym stopniu. Wraz z utratą tkanki tłuszczowej zmienia się jej wpływ na nasz apetyt poprzez ilość wydzielanych przez nią hormonów. Utracone mięśnie to również spadek tkanki, która w dużym stopniu odpowiada za nasz metabolizm. Jest to więc proces, który nieustannie się zmienia i zmienia nas.

Samodzielne odchudzanie się osób otyłych niedożywionych jest o tyle niebezpieczne, że grozi jeszcze większym niedożywieniem i wyniszczeniem organizmu. Patrząc racjonalnie – nie kazalibyśmy przecież jeść jeszcze mniej osobie, która już jest niedożywiona a jednak potrafimy wobec siebie kierować się zasadą „schudnę jak zacznę mniej jeść i więcej się ruszać”.


Osoba niedożywiona otyła to równie często osoba o otyłości sarkopenicznej czyli o zaburzonym stosunku masy mięśniowej do masy tkanki tłuszczowej. Taki chory charakteryzuje się niebezpiecznie niską masą mięśniową, która jest nieproporcjonalnie niska w stosunku do ogólnej masy ciała – grozi to głównie zwyrodnieniami stawów i kręgosłupa pozbawionych wystarczającej siły mięśniowej do utrzymania prawidłowej postawy ciała. Taka osoba wymaga nie tylko szczególnej ostrożności w dobraniu wysokoodżywczej i wysokobiałkowej diety ale również wyrozumiałości w temacie aktywności fizycznej, którą należy wprowadzać stopniowo i formie dostosowanej do aktualnej kondycji fizycznej pacjenta aby nie narazić go na niebezpieczne urazy. Przytoczona zasada „mniej jeść” w takim przypadku najpewniej spowoduje dodatkową dużą utratę i tak niskiej masy mięśniowej a w konsekwencji pogłębienie niskiego metabolizmu i złego stanu odżywienia pacjenta.


Pamiętajmy więc, że nawet osoby otyłe w nieoczywisty sposób mogą cierpieć z powodu niedożywienia z niedoboru witamin, składników mineralnych i białka co może powodować takie same konsekwencje jak w przypadku niedożywienia z powodu rzeczywistego braku pożywienia: spadek odporności, spadek nastroju, zaburzenia nastroju, stany lękowe, senność i apatia, problemy skórne, wypadanie włosów, anemia, osteoporoza, skurcze mięśni, ubytki w uzębieniu, szkorbut.


Jak możemy pomóc sobie, lub osobom otyłym niedożywionym:

- zwracać uwagę na jakość jedzenia;

- wybierać produkty nieprzetworzone i najlepiej świeże;

- spożywać co najmniej 100g warzyw do każdego posiłku;

- unikać słodkich napoi, słodyczy i żywności typu fast-food;

- zmieniać produkty gotowe na podobne własnej produkcji np. domowy burger czy pizza z warzywami zamiast mrożonek;

- pić dużą ilość wody mineralnej, która jest dobrym źródłem wapnia i magnezu;

- spożywać regularne posiłki co 3-4h, najlepiej w towarzystwie wspierających osób;

- nie podjadać między posiłkami;

- dbać o codzienną aktywność fizyczną i ogólną kondycję, np. poprzez codzienne spacery lub ćwiczenia domowe na macie;

- wykonywać regularne badania krwi sprawdzające nasz stan zdrowia;

- stosować się do zaleceń lekarzy;

- skorzystać z porad i usług specjalistów np. w zakresie edukacji żywieniowej czy nakreślenia planu działania i wprowadzanych zmian.


www.DietMed.clinic Zmień życie na dobre z dietą dopasowaną do Twoich potrzeb!



Ostatnie posty

Zobacz wszystkie

Czynne: pon. — pt.: 10:00 — 18:00
sobota: 11:00 — 15:00

Dietetyk kliniczny

Maria Kisielowska

ul. Juliana Ursyna Niemcewicza 26 (VI piętro, pokój 606)
 71-520 Szczecin

©2018 by Maria Kisielowska & Grzegorz Szalewicz

Oficjalni partnerzy: