Hummus idealny

W moim domu jeśli nie ma hummusu to nie ma co jeść. Wiele razy zaskoczył nas brak cukru dla gości, chleba na śniadanie czy pusta puszka kawy ale hummus musi być zawsze. W waszych jadłospisach też pojawia się bardzo często - jest świetną alternatywą dla osób z wieloma wykluczeniami dietetycznymi! I chociaż wiem, że na rynku można zaleźć bardzo dobrej jakości pasty z ciecierzycy i sama Was do nich zachęcam aby oszczędzić Wasz cenny czas... nie oszukujmy się. Kto raz spróbuje domowego hummusu już nigdy nie wróci do pasty znanej ze sklepu. A kto nie zasmakował się w sklepowym hummusie niech koniecznie spróbuje tego przepisu! 

 Wiem, że gotowanie ciecierzycy jest owiane złowrogą tajemnicą - wydaje się, że idealnie ugotowana ciecierzyca nie istnieje. Trochę w tym prawdy :D ale wystarczy nabrać wprawy! Pomoże Wam doświadczenie dietetyka weganki:

Ciecierzycę moczymy zawsze w co najmniej jej podwojonej objętości wody z dodatkiem sody oczyszczonej: 1 szklanka wody > 1 łyżeczka sody > 2 szklanki wody
Ciecierzycę warto moczyć w nieprzegrzanym pomieszczeniu i maksymalnie 12 h aby uniknąć skiśnięcia. Nie bujdzie się powstałej czasami pianki - jeśli ciecierzyca skiśnie to na pewno to poczujecie! Po namoczeniu, cieciorkę płukamy i gotujemy w takich samych proporcjach wody i sody przez około 30 min do momentu gdy z ciecierzycy zaczną lekko odpadać łuski. Odcedzamy i gotowe! 

 

Cieciorka to jedno z lepszych źródeł białka i żelaza pochodzenia roślinnego. Bardzo interesujące, że dzięki odpowiedniej zawartości poszczególnych aminokwasów, duże znaczenie przypisuje się jej w łagodzeniu przewlekłych dolegliwości dermatologicznych. Wielu naukowców skutecznie obniżało ciśnienie i poziom cholesterolu dietą o zwiększonej podaży właśnie ciecierzycy. Często jest również lekarstwem na całe zło insulinooporności. W sposób zbawienny, błonnik roślin strączkowych odbudowuje naszą florę bakteryjną! Jeśli Twój brzuch głośno reaguje na spożyte strączki, być może jest ich w diecie zbyt mało i brakuje Ci bakterii, które karmią się błonnikiem strączków? Czas to zmienić na dobre! Rośliny strączkowe, z ciecierzycą i soją na czele, ogólnie powinny być stałym komponentem diety. Szczególnie u kobiet białko roślinne pełni ważną rolę w prawidłowej gospodarce hormonalnej - tu temat bardzo się rozszerza. Musimy zadawać sobie sprawę z tego, że w ogromnej części spożywanych produktów spożywamy bardziej i mniej naturalne hormony, które mają wpływ na naszą delikatną gospodarkę hormonalną. Mięso, zwłaszcza te faszerowane hormonami, nabiał, który w procesie odtłuszczania nienaturalnie zmienia proporcje estrogenów i testosteronu, woda.... Nie jest łatwo ale z pomocą przychodzą strączki, które zawierają naturalne fitoestrogeny. Jak przekonują naukowcy, fitoestrogenów nie ma się co bać. Dzięki swojej naturalnej formie działają wtedy kiedy trzeba i tam gdzie trzeba. Ciężko je przedawkować w naturalnym pożywieniu a nadmiar zawsze pozostanie niewykorzystany. Dlatego błędną teorią był kiedyś strach przed jedzeniem soji przez mężczyzn. Jak we wszystkim - potrzebny jest umiar - a w diecie polaków mamy niedomiar cieciorki! Jako dietetyk mam silną motywację aby z tym powalczyć. Dlatego w Waszych jadłospisach już wprowadzam nowe cieciorkowe przepisy na np. cieciorkę w pomidorach, curry z marchewką i cieciorką, makaron z ciecierzycy i obowiązkowo - hummus, który od dzisiaj możecie przygotować tak jak lubicie najbardziej ;)

 Przepis pochodzi z fantastycznego wegańskiego bloga - Jadłonomia.

 

Składniki na 0,5 litra hummusu idealnego:

 

0,5 szklanka suchej ciecierzycy
0,5 szklanka jasnej pasty tahini
0,25 szklanki lodowatej wody
2 łyżki soku z cytryny
2 ząbki czosnku
1 łyżeczka sody oczyszczonej
0,5 łyżeczki soli

  1. Dzień przed przygotowywaniem hummusu ciecierzycę zalać zimną wodą z 1/2 łyżeczki sody, powinno być przynajmniej dwa razy tyle tyle wody ile ciecierzycy. Zostawić na noc.

  2. Następnego dnia ciecierzycę odcedzić i opłukać. Zalać dużą ilością świeżej wody, dodać 1/2 łyżeczki sody i zagotować. Gotować przez około 30 minut lub do czasu, kiedy pojedyncze ziarenko cieciorki z łatwością będzie dało się rozgnieść w palcach i będzie maślane w środku – nie może być białe i suche wewnątrz. Jeżeli ciecierzyca nie będzie dostatecznie ugotowana, to hummus będzie klapą.

  3. Ugotowaną cieciorkę odcedzić i dokładnie opłukać. Przełożyć do naczynia blendera, dodać tahinę, sól, sok z cytryny i czosnek i wszystko zmiksować na bardzo gładką pastę. Na zwyczajnym, domowym blenderze zajmuje to około 2-3 minut – jest gotowe, kiedy pasta jest aksamitna i nie ma żadnej grudki.

  4. Do gęstej sezamowo-ciecierzycowej pasty dolewać powoli lodowatą wodę cały czas miksując. To najprzyjemniejszy moment całego procesu – nagle hummus zmienia kolor i nabiera przyjemnej, aksamitnej konsystencji. Ucierać hummus przez kolejne 2-3 minuty lub do momentu, aż woda idealnie połączy się z pastą i całość zmieni się w jasny, gładki krem.

  5. W lodówce swoim idealnym smakiem i aromatem może nas cieszyć nawet 5-7 dni.

     

     

    100 g pasty hummus to : E: 320 kcal | B: 18,1 g | T: 16,9 g | W: 22,1 g

Please reload

Najnowsze artykuły

24.01.2019

Please reload

Dietetyk kliniczny

Maria Kisielowska

"Zadzwoń do mnie, aby umówić się na wizytę, zadać pytanie dotyczące dietetyki lub Twojej indywidualnej diety DietMed.clinic."

Właściciel, manager

Grzegorz Szalewicz

"Zadzwoń do mnie w sprawie współpracy marketingowej, organizacji wspólnych 

wydarzeń oraz spraw księgowych."

Niemcewicza 26 (VI piętro, pokój 606), 71-520 Szczecin 

Oficjalni partnerzy:

© 2019 by Grzegorz Szalewicz